Problemy z ukończeniem dzieła – nie zawsze z winy wykonawcy

Nieustanne dosyłanie poprawek przez zleceniodawcę, ciągła zmiana koncepcji, nowe pomysły w trakcie trwania prac, sprzeczne wymagania – słowem umowa, która ciągnie się w nieskończoność. Na dodatek z klauzulą o karach za niedotrzymanie terminu. To jeden z najczęstszych problemów z jakim borykają się freelancerzy pracujący zdalnie w ramach umowy o dzieło. Jak poradzić sobie z chimerycznym zleceniodawcą?

Problem głównie dotyczy informatyków, którzy projektują bądź zmieniają strony lub sklepy internetowe, kodują narzędzia, wprowadzają nowe funkcjonalności itp. Jeżeli zleceniodawca dokładnie wie jaki chce uzyskać efekt, ma doświadczenie – praca kończy się szybko. Coraz częściej jednak zleceniodawcy podczas projektowania (najczęściej swojej pierwszej strony, sklepu) dopiero uczą się zasad.

Niestety w umowie o dzieło coraz częściej pojawiają się klauzule dotyczące wysokich kar za niezrealizowanie projektu w terminie. To zabezpiecza zleceniodawcę przed nierzetelnymi wykonawcami, ale niestety praktyka pokazuje, że te zapisy są wykorzystywane celowo żeby nie wypłacić wykonawcy pełnego wynagrodzenia, albo co gorsza obciążyć karą umowną. Czy można się w takich sytuacjach jakoś bronić?

– Przepisy wymagają, żeby dzieło było „oznaczone”, czyli żeby z umowy było konkretnie wiadomo co ma zostać wykonane – tłumaczy radca prawny Mirella Krzemińska-Haładyn. – Wskazanie, że ma to być strona internetowa, nie jest może nazbyt precyzyjne, ale pozwala w sposób niebudzący wątpliwości ustalić, co ma być tym dziełem. Wykonawca który wykonał stronę internetową, tak iż nadaje się ona do umieszczenia w sieci (ma określoną treść, wygląd, odnośniki, hiperłącza i linki kierujące we właściwe miejsca) i ma wszystko co pozwala uznać dane dzieło za w pełni funkcjonalną stronę internetową może uznać, że oznaczone dzieło zostało już wykonane, a udoskonalenia i poprawki które chce mieć zamawiający nie były przedmiotem umowy i mogą zostać wykonane jako prace dodatkowe za dodatkowym wynagrodzeniem.

Zleceniodawca tak samo jak wykonawca powinien zadbać o dostateczną precyzyjność umowy co ma zostać wykonane, bo naraża się na twierdzenia wykonawcy, że dana funkcjonalność czy element nie były objęte umową i nie muszą zostać wykonane.

Jeżeli strona internetowa nie wygląda w sposób który umożliwia uznanie, że dzieło zostało wykonane, z pomocą może przyjść brzmienie art. 640 kodeksu cywilnego:

„Jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie zamawiającego, a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie może wyznaczyć zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.”

– Wymyślanie przez zamawiającego coraz to nowych zmian i poprawek, może zostać uznane za brak współdziałania w ukończeniu dzieła – dodaje radca prawny Mirella Krzemińska-Haładyn. – W takim przypadku to wykonawca powinien przejąć inicjatywę, zastanowić się czego jeszcze brakuje stronie internetowej, żeby można było ją uznać za wykonaną. Musi wtedy bardzo konkretnie wskazać zamawiającemu co ma jeszcze przesłać lub żeby wskazał jak dany element ma wyglądać.

Jeżeli więc brakuje zdjęć, to należy wezwać żeby przesłał te które mają się na stronie znaleźć i żeby dokładnie wskazał w którym mają być miejscu, w jakiej wielkości, czy mają mieć jakieś efekty, wtopienia, przyciemnienia itp. Jeżeli ma być przycisk który ma odsyłać do podstrony, to niech wskaże jak ma wyglądać, jaki ma mieć kształt, kolor, symbol, w którym miejscu ma być położony itp. To wszystko powinno być objęte terminem po którym wykonawca oczekuje pisemnej (mailowej) odpowiedzi np. 7 dni.

– Jeżeli zamawiający nie prześle uwag to wykonawca może odstąpić od umowy z winy zamawiającego zachowując zapłatę za to wszystko co wykonał – podsumowuje radca prawny Mirella Krzemińska-Haładyn. – Jeżeli otrzymał wytyczne od zamawiającego ale są one nieprecyzyjne to może w zakresie, w jakim nadają się do wdrożenia, wykonać je według własnych preferencji i uznać dzieło za skończone nie przyjmując dalszych uwag i poprawek. Jeżeli otrzymana odpowiedź uniemożliwia skończenie strony internetowej może odstąpić od umowy z winy zamawiającego. Jeżeli uzyskane odpowiedzi są precyzyjne, to dokończyć stronę według otrzymanych wytycznych i uznać ją za skończoną nie przyjmując już dalszych uwag i poprawek. Takie postępowanie umożliwi uchronienie się przed zastrzeżoną karą umowną.

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Site Footer