WIRTUALNA ASYSTENTURA – ZLECENIE CZY DZIEŁO?

Na rynku usług internetowych od pewnego czasu cieszą się powodzeniem usługi wirtualnego asystenta. Na czym polega ta praca, jak ją rozliczyć i dlaczego określenie typu umowy nastręcza tylu trudności? Przekonajcie się sami.

 

Jak rozliczyć wirtualną asystenturę?
Jak rozliczyć wirtualną asystenturę?

Wirtualna asystentka… czyli kto?

 

Najprościej rzecz ujmując, wirtualna asystentura może obejmować wszystkie aktywności, które usługobiorca może wykonywać zdalnie z dowolnego miejsca pracy – jego obecność nie jest wymagana w miejscu pracy.

Dla pracodawcy jest to oszczędność czasu, miejsca i finansów, ponieważ wirtualnemu asystentowi zazwyczaj nie jest proponowana umowa o pracę.

Dla asystenta praca z domu również jest wygodna, w ten sposób często dorabiają studenci dysponujący większą ilością wolnego czasu lub młode matki, wcześniej niepracujące lub będące na urlopie macierzyńskim (nie ma prawnych przeciwwskazań do podejmowania pracy na umowach cywilnoprawnych podczas takiego urlopu).

 

Określ zakres prac

 

Zanim podejmiesz się pracy jako wirtualny asystent, dowiedz się, na czym dokładnie będzie polegała Twoja praca oraz czy pracodawca będzie oczekiwał od Ciebie pracy zadaniowej, czy godzinowej – to pozwoli ci określić, czy rozliczać się za pomocą umowy o dzieło, czy umowy zlecenie. Jeśli będziesz rozliczany np. za określoną ilość odpowiedzi na maile lub tworzenie treści na stronę, przy czym nie jest ważne, jak i kiedy będziesz to robił, możesz zgodzić się na umowę o dzieło.

Jeśli jednak praca będzie zawierała w sobie elementy niezupełnie zależne od Ciebie (np. telefoniczne pozyskanie klienta) i będzie wymóg, byś świadczył usługę w określonych godzinach, bezwzględnie należy ci się umowa zlecenie wraz z odprowadzanymi składkami.

 

Wybierz metodę rozliczania

 

Część pracodawców, decydując się na współpracę z wirtualnymi asystentami, zatrudnia ich samodzielnie – wtedy nie ma problemu z rozliczeniem PIT ani składkami ZUS. Jednak większość wirtualnych asystentów to freelancerzy, którzy cenią sobie wolność wyboru pracodawcy i niekoniecznie chce się zrzeszać z jedną, konkretną firmą (często pracodawcy życzą sobie asystenta na wyłączność i zawierają odpowiednie klauzule w umowie).

Wtedy jednak pojawia się konieczność wystawienia faktury VAT za usługi. Niektórzy z nich zakładają własną działalność gospodarczą, inni wybierają pośredników, np. fundacje pokroju AIP lub portal useme.eu, specjalizujący się w wystawianiu faktur bez firmy i zabezpieczaniu transakcji między pracownikiem i pracodawcą.

 

Wirtualny asystent może okazać się zawodem przyszłości – w dobie cyfryzacji i szybkich rozwiązań internetowych wielu pracodawców rezygnuje z klasycznej formy prowadzenia biura obsługi klienta.

A czy Wy zajmujecie się wirtualną asystenturą? Jeśli macie jakieś pytania odnośnie swojej pracy w kontekście obowiązującego prawa, dajcie znać w komentarzach!

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Site Footer