Czy prace sezonowe kwalifikują się na umowy o dzieło?

Praca sezonowa jest dla wielu osób atrakcyjnym sposobem dorobienia do stałego wynagrodzenia albo uzyskania dochodu, który zabezpieczy ich byt na wiele miesięcy w przypadku braku stałego zatrudnienia. Ofert takiej pracy jest coraz więcej, również i na terenie naszego kraju. Większość z nich niestety nie kwalifikuje się jako umowy o dzieło.

Umowa o dzieło jest cały czas najbardziej atrakcyjną formą zatrudnienia zarówno dla zleceniodawcy jak i dla wykonawcy. Po obu stronach zostaje więcej pieniędzy – wynika to z braku konieczności opłacania składek do Zakładu Ubezpieczeń Zdrowotnych.

Z tego powodu wielu pracodawców szukających osób do pracy sezonowej próbuje za wszelką cenę zawrzeć umowę o dzieło. Niestety – może się to okazać później brzemienne w skutki. Takie umowy ZUS może z łatwością zakwestionować i zażądać wpłaty zaległych składek.

Najbardziej popularnymi pracami sezonowymi są wszelkiego rodzaju czynności wykonywane w gospodarstwach rolnych. Zbieranie truskawek, jabłek, winogron itp. to najoczywistsze przykłady. Wielu plantatorów wychodzi przy tej okazji z założenia, że pracownik, który ma za zadanie zebrać owoce czy warzywa z pola o danej powierzchni wykonuje dzieło. Mamy tu przecież i zasadę rękojmi, i zasadę określoności, jakie wymagane są przy umowach o dzieło.

Nic bardziej mylnego. Przynajmniej w rozumieniu orzecznictwa sądowego, na które z powodzeniem powołuje się cały czas ZUS.

Zbierasz, czyli starannie działasz

Na ten temat wypowiedział się we wrześniu 2012 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie (Sygn. akt III AUa 497/12). Chodziło o rozstrzygnięcie w sprawie osób pracujących na plantacji borówek. Punktem wyjścia sądu była definicja dzieła oraz wykładnia dotycząca umowy o dzieło – która powinna się zakończyć wykonaniem realnego, konkretnego i sprawdzalnego rezultatu.

Skład orzekający uznał, że praca polega na zrywaniu owoców, transportowaniu ich do wyznaczonych pojemników oraz dbaniu, aby owoce nie zostały uszkodzone bądź zanieczyszczone. Taka praca ma więc charakter świadczenia usługi, starannego działania, jest powtarzalna w określonym czasie. Słowem – nie spełnia warunków zakwalifikowania jako wykonanie dzieła. Na dodatek – wykonana praca nie doprowadziła do powstania indywidualnego, autorskiego utworu.

Sprzątanie i sprzedaż

Kolejnymi pracami, na które zapotrzebowanie rośnie w sezonie letnim jest zatrudnienia przy sprzątaniu oraz sprzedaży. Na temat sprzątania i wykonywania innego rodzaju prac porządkowych również wypowiedział się Sąd Apelacyjny, tym razem w Krakowie w 2017 roku. Przede wszystkim uznał powtarzalność wykonywanych czynności za element dyskwalifikujący rozliczenie pracy na podstawie umowy o dzieło. Szerzej na ten temat można przeczytać w artykule – Sprzątanie nie jest dziełem

Wakacje oznaczają wzmożony ruch w miejscowościach turystycznych – to właśnie tam otwierają się sklepiki, bary, restauracje zamknięte poza sezonem. Wielu właścicieli chciałoby oferować umowy o dzieło osobom na stanowiskach sprzedawców, kelnerek czy kucharzy. Nie jest to jednak możliwe ze względu na charakter takiej umowy.

Podobnie jak w wyżej wymienionych przypadkach – przyjmujący zamówienie na wykonanie pracy zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Chodzi o osiągnięcie określonego wyniku. Wykonywanie obowiązków sprzedawcy jest podejmowanie zleconych działań, które nie musi doprowadzić do osiągnięcia określonego rezultatu. Wynagradzany jest wynik umowy a nie działanie. To zaś cechy umowy zlecenia.

Leave a reply:

Your email address will not be published.

Site Footer